Przejdź do głównej zawartości

#Lenor #Unstoppables

Lenor Unstoppables
Udało się dostać do kampanii nowego Lenora nowego płynu ze strony:
everydayme ( mają mnóstwo ciekawych testów, zapraszam do zapisania)
Mam dwójkę kochanych dzieciaków Majusię lat prawie 12 i Frania lat 4.
Majusia już nastolatka codziennie musi mieć czyste i pachnące ubrania.
Każdego dnia inny strój musi być: mamo to obciach iść dwa razy w tej samej koszulce :p.
Franiu za to jak to chłopak każdego dnia umorusany,
każdego dnia na koszulce można znaleźć wszystkie plamy,
od jogurtu po kawałek banana, nie mówiąc już o tym, 
że jak z tatusiem mają zmianę to i czekolada i lody się znajdą.
Dlatego każdego mojego wolnego dnia czeka mnie sterta ubrań 
do prania, ciemne jasne i też kolorowe.
Dlatego być ambasadorką Lenora to wielka dla mnie przyjemność,
lubię testować takie nowości.

Kapsułki intensywnie pachną, mają ciekawy i nowoczesny wygląd 
i niestety ale na tym ich zalety się kończą.
Faktycznie zaraz po upraniu ciuchy pachną pięknie , ubrania są delikatne i miękkie.
Ale i tu się zaczyna opinia "matki polki" która wierzcie mi
robi naprawdę dużo prania.
Kapsułki są nie wydajne, opakowanie starczyło mi na tydz prania 
(a kosztują ponad 25 zł)
Pachną dwa dni ( uwielbiam Lenora złotego i on za 1/3 ceny
pachnie bardziej intensywnie i dłużej)
Prałam i pościel i ręczniki, zapach jest ulotny nie pachnie 12 dni jak 
zapewnia producent.
Zapach jest piękny, ale czy wart tylu pieniędzy?? 
Nie mogę go odradzić ( niech każdy spróbuje), 
ale też polecić z czystym sercem nie mogę.
Pozbierałam opinię wśród znajomych , przyjaciół i koleżanek z pracy,
i na palcach jednej ręki mogę policzyć osoby które są zachwycone i bardzo
zadowolone z rozwiązania kapsułek Lenora płynu do płukania.
A rozdałam wszystkie próbki które posiadałam.
Oczywiście niech każdy spróbuje, a Ci co spróbowali zapraszam serdecznie
do dyskusji.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

#OtwarcieSalonu #Harley-Davidson

Pasja, ambicja, kreatywność – połączenie tych trzech składników spowodowało, że w Rzeszowie powstał największy w Europie Środkowowschodniej salon legendarnej marki Harley-Davidson. Sprawcą tego zamieszania jest fenomenalny Stanisław Myszkowski, właściciel firmy Game Over Cycles. Rzeszów ma ogromny potencjał. To stolica innowacji, bardzo rozwojowe miasto. Widać w nim potencjał, także nigdzie indziej, ale właśnie tu musiał powstać największy salon Harleya-Davidsona. Podczas otwarcia salonu Harleya Davidsona w Rzeszowie  gościły tłumy i każda jedna osoba  była pod wrażeniem tego, co widziała. Wspaniałe motocykle, niezwykłe stylowe wnętrze i ogromna pasja Myszkowskiego – połączenie tych składników musiało zakończyć się spektakularnym i kolejnym już sukcesem. Jestem częścią tych ludzi i obok męża który spełnił swoje najwieksze marzenie, pracuje w największym salonie. Połowa budynku jest salonem Harleya-Davidsona, w drugiej części znajduje się salon wystawow...

#VICHY #SlowAge

Czy umiemy zwolnić w naszym życiu?  Za szybko doba nam mija, za mało śpimy, za dużo pracujemy, a nasza cera na tym bardzo cierpi.  Dochodzą do tego inne czynniki takie jak: 1. Promieniowanie 2.Używki 3.Stres 4.Zmęczenie Skończyłam testy najnowszego kremu VICHY Slow Age I jak moje wrażenia? Usiądzcie na chwilkę i poczytajcie. Pojemność i cena: Slow Age jest zamknięty w pieknej poręcznej butelce któa ma 50 ml, ale jest niesamowicie wydajny mi starczył na 3 miesiace. Cena sklepowa to ok 90 zł moim zdaniem cena jest adekwantna do kremu. Zapach: Jak dla mnie przepiekny delikatny roślinno kwiatowy, uwieliam kiedy moja cera nim każdego ranka pachnie. Moim zdaniem każdemu ten zapach spasuję. Konsystencja: Emulsja o delikatnym różowym kolorze. Łatwo się rozprowadza, nie tłuści skóry i idealnie się wchłania. Nie roluje się pod fluidem, dlatego zaraz po nałożeniu Slow Age można wykonać makijaż.  Dla mnie rytuał rannej pielegnacji z Vichy stał się...

#Nivea #PłynMicelarny #oczyszczenieNivea

Każda z nas wie jak ważna jest pięlęgnacja twarzy i skóry wokół oczu. Jak ważne jest aby każdego wieczoru zmyć z siebie całodniowy makijaż, brud pot i stres.  Ale produkt do demakijażu musi także pielęgnować. Kiedy stajemy w drogerii przed półką płynów micelarnych naprawdę można dostać oczo pląsu. Każdy produkt jest zachwalany i polecany. Tym razem zdecydowałam się przetestować NIVEA do cery normalnej i mieszanej z witaminą E. Zasze uwielbiałam kosmetyki NIVEA dlatego mój wybór nie był tak ciężki. Producent zapewnia nas, że płyn micelarny 3w1 skutecznie usuwa makijaż twarzy, oczu i ust, jednocześnie nawilżając skórę i ją pielęgnująć.  Mogę wam kochani powiedzieć, że płyn sprostał moim oczekiwaniom. Jest łagodny nie szczypie w oczy. Dodatkowo witamina E pięlęgnuję skórę wokoł oczu, oraz ust. Uwielbiam dość mocne makijaże, a szczególnie czerwone usta.  Pomadki używam te które się długo utrzymują na ustach i nie zjadam ich po pierwszej kawie. Nie każdy pł...