Przejdź do głównej zawartości

#Venus Use&Go

Większość z nas uwielbia mieć pełną szafkę kosmetyków.
Większość z nas lubi nowości, lubi kupować czasem kosmetyki na zapas.
Ja jednak jestem trochę inna pod tym względem oczywiście, jak każda kobieta
lubię mieć czasem ich więcej, ale jestem wyjątkiem od reguły nie kupuję na zapas.
Mam swoje ulubione kosmetyki, oczywiście uwielbiam testować nowinki.
Jestem kobietą która ma swoją pasję, dlatego lubię kosmetyki które 
są idealne w moich podróżach, które nakłada się szybko , wszędzie się zmieszczą i nie wymagają od mnie poświecenia zbyt dużo czasu.
Kocham jazdę na motocyklu, mam dwójkę dzieci i pracę która jest po 12 godz,
i mam dom i psa :) i męża z którym czasem widzę się dwie godz dziennie :(
Dlatego jeśli tylko mogę wybieram kosmetyki które są idealne do mojego trybu życia.
I jednym z nich jest balsam do ciała w spray'u VENUS <3
 Dla mnie numer jeden i w domu i w podróży, i nawet w pracy, kiedy czasem czuję,
że mam suche dłonie albo suche nogi ( a jestem w krótkich spodenkach lub spódnicy :)
Psikasz na swoje ciało, wcierasz i gotowe :)
A to nie tylko jedna zaleta tego balsamu.
Zapach jest delikatny, przyjemny ale nie intensywny 
(intensywny to mam inny , jak się wybieram  z mężem na randkę to wtedy używam <3)
Wchłania się dość szybko, jest to dla mnie naprawdę ważne, bo często muszę szybko ubierać ciuchy
i nie lubię jak się one kleją do mojego ciała.
Ciało jest idealnie gładkie i nawilżone, oprócz tego odżywia moją skórę 
i sprawia, że nie jest ona ściągnięta.
Myślę, że chyba więcej nie muszę nic pisać i was przekonywać.
Warto go mieć w swojej kosmetyczce jak dla mnie to MUST HAVE !!
Od producenta:
"Odżywczy balsam do ciała w sprayu Use & Go Venus zawiera ekstrakt z bawełny, który nawilża, koi i łagodzi podrażnienia skóry. Dodatek masła pistacjowego sprawia, że staje się ona miękka i gładka, a olej z avocado tworzy na jej powierzchni filtr ochronny zabezpieczający naskórek przed nadmierną utratą wody. Odżywczy balsam do ciała w sprayu Use & Go Venus ekspresowo się wchłania, a wygodna aplikacja w postaci sprayu ułatwia pielęgnację."
I każdy składnik jest skuteczny i jest tak rewelacyjny jak zapewnia producent.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

#OtwarcieSalonu #Harley-Davidson

Pasja, ambicja, kreatywność – połączenie tych trzech składników spowodowało, że w Rzeszowie powstał największy w Europie Środkowowschodniej salon legendarnej marki Harley-Davidson. Sprawcą tego zamieszania jest fenomenalny Stanisław Myszkowski, właściciel firmy Game Over Cycles. Rzeszów ma ogromny potencjał. To stolica innowacji, bardzo rozwojowe miasto. Widać w nim potencjał, także nigdzie indziej, ale właśnie tu musiał powstać największy salon Harleya-Davidsona. Podczas otwarcia salonu Harleya Davidsona w Rzeszowie  gościły tłumy i każda jedna osoba  była pod wrażeniem tego, co widziała. Wspaniałe motocykle, niezwykłe stylowe wnętrze i ogromna pasja Myszkowskiego – połączenie tych składników musiało zakończyć się spektakularnym i kolejnym już sukcesem. Jestem częścią tych ludzi i obok męża który spełnił swoje najwieksze marzenie, pracuje w największym salonie. Połowa budynku jest salonem Harleya-Davidsona, w drugiej części znajduje się salon wystawow...

#VICHY #SlowAge

Czy umiemy zwolnić w naszym życiu?  Za szybko doba nam mija, za mało śpimy, za dużo pracujemy, a nasza cera na tym bardzo cierpi.  Dochodzą do tego inne czynniki takie jak: 1. Promieniowanie 2.Używki 3.Stres 4.Zmęczenie Skończyłam testy najnowszego kremu VICHY Slow Age I jak moje wrażenia? Usiądzcie na chwilkę i poczytajcie. Pojemność i cena: Slow Age jest zamknięty w pieknej poręcznej butelce któa ma 50 ml, ale jest niesamowicie wydajny mi starczył na 3 miesiace. Cena sklepowa to ok 90 zł moim zdaniem cena jest adekwantna do kremu. Zapach: Jak dla mnie przepiekny delikatny roślinno kwiatowy, uwieliam kiedy moja cera nim każdego ranka pachnie. Moim zdaniem każdemu ten zapach spasuję. Konsystencja: Emulsja o delikatnym różowym kolorze. Łatwo się rozprowadza, nie tłuści skóry i idealnie się wchłania. Nie roluje się pod fluidem, dlatego zaraz po nałożeniu Slow Age można wykonać makijaż.  Dla mnie rytuał rannej pielegnacji z Vichy stał się...

#Nivea #PłynMicelarny #oczyszczenieNivea

Każda z nas wie jak ważna jest pięlęgnacja twarzy i skóry wokół oczu. Jak ważne jest aby każdego wieczoru zmyć z siebie całodniowy makijaż, brud pot i stres.  Ale produkt do demakijażu musi także pielęgnować. Kiedy stajemy w drogerii przed półką płynów micelarnych naprawdę można dostać oczo pląsu. Każdy produkt jest zachwalany i polecany. Tym razem zdecydowałam się przetestować NIVEA do cery normalnej i mieszanej z witaminą E. Zasze uwielbiałam kosmetyki NIVEA dlatego mój wybór nie był tak ciężki. Producent zapewnia nas, że płyn micelarny 3w1 skutecznie usuwa makijaż twarzy, oczu i ust, jednocześnie nawilżając skórę i ją pielęgnująć.  Mogę wam kochani powiedzieć, że płyn sprostał moim oczekiwaniom. Jest łagodny nie szczypie w oczy. Dodatkowo witamina E pięlęgnuję skórę wokoł oczu, oraz ust. Uwielbiam dość mocne makijaże, a szczególnie czerwone usta.  Pomadki używam te które się długo utrzymują na ustach i nie zjadam ich po pierwszej kawie. Nie każdy pł...