Przejdź do głównej zawartości

#VI Nasze wyprawy Motocyklowe

26-28.02 odbyły się już VI wyprawy motocyklowe,oczywiście musieliśmy tam być.
Organizator Paweł Głaz jak zwykle stanął na wysokości zadania i zapewnił wszystkie trzy dni bogate w opowieści. Niestety spóźniliśmy się na pierwszą opowieść, nad czym ubolewaliśmy.
Spotkanie odbyło się w malowniczym Hotelu Pałacowym w Narolu. Piękne miejsca z dala od domów ( można było wieć odpalać motocykle późnym wiecorem:p) Czysto piękne pokoje z łazienkami i doborowe towarzystwo. Miło było spotkać przyjaciół i znajomych z którymi się nie widzimy na codzień, porozmawiać pośmiać się , powspominać i poplanować kolejneniezwykle  wyjzdy.
26.02 Piątek  było
Bhutan- Kraj Grzmiącego Smoka - Agata Lange opis tutaj
Himalaje Nieznane -Krzysztof Samborski chcesz poczytaj kliknij
27.02 Sobota
Afrą nad Pamir- Marcin Krzeszowiec wiecej poczytasz
Staruszkowie na drodze (jak sama nazwa mówi :)) warto luknąć
Z Patelni do Piekła - Tamara i Paweł Głaz- poczytaj
Pod Niebem Patagonii- Izabela i Krzystof Rudź doznania ich poczytasz tutaj
Było jak zawsze ciekawie i zacnie, miło i sympatycznie.
Nawet mąż się załpał do zdjęcia w gazecie :)

Podsumowanie zdjęcia, relacje opisy znajdziecie tutaj, miłego czytania i cudownych doznań. Każdemu z nich zazdroszczę podróży, choć nie narzekam. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś pojechać i przeżyć cząstkę tych emocji.

Wracająć oczywiście musieliśmy wstąpić do GAME OVER CYCLES , chłopaki tworzą tam niesamowite motocykle, niesamoite maszyny ,w każdy motocykl Staszek wkłada odrobię swojej duszy, dlatego są one tak wyjątkowe i niesamowite.



Zresztą sami zobaczcie jak te maszyny wyglądają, wielki szacunek dla Chłopaków i przede wszystkim Stanisława.
I znów trzeba czekać rok na tak wspaniałą imprezę :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

#OtwarcieSalonu #Harley-Davidson

Pasja, ambicja, kreatywność – połączenie tych trzech składników spowodowało, że w Rzeszowie powstał największy w Europie Środkowowschodniej salon legendarnej marki Harley-Davidson. Sprawcą tego zamieszania jest fenomenalny Stanisław Myszkowski, właściciel firmy Game Over Cycles. Rzeszów ma ogromny potencjał. To stolica innowacji, bardzo rozwojowe miasto. Widać w nim potencjał, także nigdzie indziej, ale właśnie tu musiał powstać największy salon Harleya-Davidsona. Podczas otwarcia salonu Harleya Davidsona w Rzeszowie  gościły tłumy i każda jedna osoba  była pod wrażeniem tego, co widziała. Wspaniałe motocykle, niezwykłe stylowe wnętrze i ogromna pasja Myszkowskiego – połączenie tych składników musiało zakończyć się spektakularnym i kolejnym już sukcesem. Jestem częścią tych ludzi i obok męża który spełnił swoje najwieksze marzenie, pracuje w największym salonie. Połowa budynku jest salonem Harleya-Davidsona, w drugiej części znajduje się salon wystawow...

#VICHY #SlowAge

Czy umiemy zwolnić w naszym życiu?  Za szybko doba nam mija, za mało śpimy, za dużo pracujemy, a nasza cera na tym bardzo cierpi.  Dochodzą do tego inne czynniki takie jak: 1. Promieniowanie 2.Używki 3.Stres 4.Zmęczenie Skończyłam testy najnowszego kremu VICHY Slow Age I jak moje wrażenia? Usiądzcie na chwilkę i poczytajcie. Pojemność i cena: Slow Age jest zamknięty w pieknej poręcznej butelce któa ma 50 ml, ale jest niesamowicie wydajny mi starczył na 3 miesiace. Cena sklepowa to ok 90 zł moim zdaniem cena jest adekwantna do kremu. Zapach: Jak dla mnie przepiekny delikatny roślinno kwiatowy, uwieliam kiedy moja cera nim każdego ranka pachnie. Moim zdaniem każdemu ten zapach spasuję. Konsystencja: Emulsja o delikatnym różowym kolorze. Łatwo się rozprowadza, nie tłuści skóry i idealnie się wchłania. Nie roluje się pod fluidem, dlatego zaraz po nałożeniu Slow Age można wykonać makijaż.  Dla mnie rytuał rannej pielegnacji z Vichy stał się...

#Nivea #PłynMicelarny #oczyszczenieNivea

Każda z nas wie jak ważna jest pięlęgnacja twarzy i skóry wokół oczu. Jak ważne jest aby każdego wieczoru zmyć z siebie całodniowy makijaż, brud pot i stres.  Ale produkt do demakijażu musi także pielęgnować. Kiedy stajemy w drogerii przed półką płynów micelarnych naprawdę można dostać oczo pląsu. Każdy produkt jest zachwalany i polecany. Tym razem zdecydowałam się przetestować NIVEA do cery normalnej i mieszanej z witaminą E. Zasze uwielbiałam kosmetyki NIVEA dlatego mój wybór nie był tak ciężki. Producent zapewnia nas, że płyn micelarny 3w1 skutecznie usuwa makijaż twarzy, oczu i ust, jednocześnie nawilżając skórę i ją pielęgnująć.  Mogę wam kochani powiedzieć, że płyn sprostał moim oczekiwaniom. Jest łagodny nie szczypie w oczy. Dodatkowo witamina E pięlęgnuję skórę wokoł oczu, oraz ust. Uwielbiam dość mocne makijaże, a szczególnie czerwone usta.  Pomadki używam te które się długo utrzymują na ustach i nie zjadam ich po pierwszej kawie. Nie każdy pł...