Przejdź do głównej zawartości

#rozmyślania w pracy przy imbirowej herbatce

Przeraża mnie ostatnio, że mamy Święta : PRZYJAŹNI, PRZYTULANIA, POCAŁUNKU , ORGAZMU... i wszystkie takie.
Czy my już zapominamy o tak istotnych rzeczach, że musi być tego Święto? Raz w roku mamy pamiętać o przyjaźni? Trzeba ją pielęgnować codziennie. Zastanawiam się, czy istnieje przyjaźń bezwarunkowa ? Kogoś zaczynasz lubić, zaczynasz z nim rozmawiać, zwierzać się, śmiać się z nim a nawet płakać i nagle ktoś z boku Ci uświadamia, że lubienie było jednostronne ( bywa i tak niestety)
Codziennie przytulam swoje dzieci, mimo tego, że czasem się na nich złoszczę i krzyczę, ale chcę aby wiedziały, że w moich ramionach są bezpieczne.
Pocałunki jak miłe są dla każdego, dlaczego nie można poświęcić minuty każdego dnia aby pocałować partnera, męża? A pocałunki na dzień dobry ? Na dobranoc? Czy są one przeznaczone tylko dla młodych zakochanych? Ja jestem zakochana nadal i takich szczerych namiętnych pocałunków na co dzień brakuje, zamiast ust nastawiany jest policzek ...
Orgazm człowiek się rozluźnia, nabiera siły i od razu świat staje się piękniejszy, dlaczego ludzie z tego świadomie i wbrew sobie rezygnują? Ja mam orgazm kiedy chcę , oczywiście zasadnicze pytanie sama czy z kimś ( częściej sama, i nie powiem z partnerem jest o wiele przyjemniejszy.)
Jestem pewna, że już niedługo ktoś wymyśli Święto ROZMOWY... bo jak się okazuję codziennie z kimś rozmawiamy, codziennie kogoś pytamy co słychać i codziennie interesujemy się życiem innych ...WIRTUALNIE. A rozmowy z bliskimi FACE TO FACE odchodzą gdzieś na bok, i tłumaczymy się, że nie mamy czasu, nie mamy ochoty, a kiedy już w końcu dochodzi do konfrontacji kończy się to kłótnią albo jeszcze gorzej zamiatamy problemy pod dywan, bo tak nam jest wygodniej, bezpieczniej. Nie interesujemy się tymi którzy są obok, pewnie dlatego, że codziennie ich widzimy.
Porozmawiaj ze mną- bez niewiadomej
Przytul -tak po prostu
To takie proste
To prawda, że nie jestem pewna siebie, że nie jestem w pełni świadoma swych wartości i mam swoje słabości, nie chcę z nimi walczyć, chcę je zaakceptować.
Społeczeństwo od nas wymaga być silnym, być zawsze uśmiechniętym... a ja mam chwilę słabości, chwilę zwątpienia... chwilę w której pozwalam aby łzy płynęły po moich policzkach i dotknęły mojego uśmiechu.
W takich chwilach czasem za dużo rozmyślamy, i zastanawiamy się z kim można porozmawiać...
I nagle po ostrych słowach okazuje się, że wszystko co robię, wszystko co mówię jest złe...

Komentarze

Latający Cyrk pisze…
Super wpis :) Pozdrawiam
Unknown pisze…
Dziekuje ;) rownież pozdrawiam
Masz rację, ja też zauwazyłam że choć ostatnio coraz więcej rozmiawiam "face to face" to raczej pytam o rzeczy techniczne, na rozmowy o uczuciach nie ma czasu...a cholera powienin być
Unknown pisze…
No właśnie i też mnie to przeraża, bo brak rozmów adoracji, brak czasem uczuć w rozmowach doprowadza, do tego ze stajemy sie obojętni. Zawsze musi byc czas na rozmowę z bliskimi ❤️

Popularne posty z tego bloga

#OtwarcieSalonu #Harley-Davidson

Pasja, ambicja, kreatywność – połączenie tych trzech składników spowodowało, że w Rzeszowie powstał największy w Europie Środkowowschodniej salon legendarnej marki Harley-Davidson. Sprawcą tego zamieszania jest fenomenalny Stanisław Myszkowski, właściciel firmy Game Over Cycles. Rzeszów ma ogromny potencjał. To stolica innowacji, bardzo rozwojowe miasto. Widać w nim potencjał, także nigdzie indziej, ale właśnie tu musiał powstać największy salon Harleya-Davidsona. Podczas otwarcia salonu Harleya Davidsona w Rzeszowie  gościły tłumy i każda jedna osoba  była pod wrażeniem tego, co widziała. Wspaniałe motocykle, niezwykłe stylowe wnętrze i ogromna pasja Myszkowskiego – połączenie tych składników musiało zakończyć się spektakularnym i kolejnym już sukcesem. Jestem częścią tych ludzi i obok męża który spełnił swoje najwieksze marzenie, pracuje w największym salonie. Połowa budynku jest salonem Harleya-Davidsona, w drugiej części znajduje się salon wystawow...

#VICHY #SlowAge

Czy umiemy zwolnić w naszym życiu?  Za szybko doba nam mija, za mało śpimy, za dużo pracujemy, a nasza cera na tym bardzo cierpi.  Dochodzą do tego inne czynniki takie jak: 1. Promieniowanie 2.Używki 3.Stres 4.Zmęczenie Skończyłam testy najnowszego kremu VICHY Slow Age I jak moje wrażenia? Usiądzcie na chwilkę i poczytajcie. Pojemność i cena: Slow Age jest zamknięty w pieknej poręcznej butelce któa ma 50 ml, ale jest niesamowicie wydajny mi starczył na 3 miesiace. Cena sklepowa to ok 90 zł moim zdaniem cena jest adekwantna do kremu. Zapach: Jak dla mnie przepiekny delikatny roślinno kwiatowy, uwieliam kiedy moja cera nim każdego ranka pachnie. Moim zdaniem każdemu ten zapach spasuję. Konsystencja: Emulsja o delikatnym różowym kolorze. Łatwo się rozprowadza, nie tłuści skóry i idealnie się wchłania. Nie roluje się pod fluidem, dlatego zaraz po nałożeniu Slow Age można wykonać makijaż.  Dla mnie rytuał rannej pielegnacji z Vichy stał się...

#Nivea #PłynMicelarny #oczyszczenieNivea

Każda z nas wie jak ważna jest pięlęgnacja twarzy i skóry wokół oczu. Jak ważne jest aby każdego wieczoru zmyć z siebie całodniowy makijaż, brud pot i stres.  Ale produkt do demakijażu musi także pielęgnować. Kiedy stajemy w drogerii przed półką płynów micelarnych naprawdę można dostać oczo pląsu. Każdy produkt jest zachwalany i polecany. Tym razem zdecydowałam się przetestować NIVEA do cery normalnej i mieszanej z witaminą E. Zasze uwielbiałam kosmetyki NIVEA dlatego mój wybór nie był tak ciężki. Producent zapewnia nas, że płyn micelarny 3w1 skutecznie usuwa makijaż twarzy, oczu i ust, jednocześnie nawilżając skórę i ją pielęgnująć.  Mogę wam kochani powiedzieć, że płyn sprostał moim oczekiwaniom. Jest łagodny nie szczypie w oczy. Dodatkowo witamina E pięlęgnuję skórę wokoł oczu, oraz ust. Uwielbiam dość mocne makijaże, a szczególnie czerwone usta.  Pomadki używam te które się długo utrzymują na ustach i nie zjadam ich po pierwszej kawie. Nie każdy pł...