Przejdź do głównej zawartości

#koktajle #zielone #czerwone #zdrowe

Coraz więcej osób mnie pyta o przepisy na koktajle które od dwóch tyg zaczęłam pić. Na mikołaja dostałam świetny prezent od męża (Mikołaja) Russell Hobbs mix & go pro o którym pisałam tutaj.  Sprzęt sprawdza się niesamowicie, potrafi zblendować wszystko nawet buraki czy marchewkę.
Zaczęłam swoją zabawę z koktajlami :) jedne wychodzą bardzo smakowicie inne trochę mniej, ale każdy jest zdrowy i każdy witaminowy.
 Po ostatnim moim leczeniu 8 miesięcznym hormonalnym przybyło mi 11 kilo, więc teraz kiedy nie biorę żadnych tabletek jest dobry czas aby wziąć się za siebie :) ale o tym napiszę w osobnym poście.
Najzdrowsze koktajle są zielone ale trzeba pamiętać aby zachować zasadę trzeba dać łyżeczkę oleju można lnianego lub rzepakowego, a ja że kocham olej kokosowy za wszystko stwierdziłam, że będę także i jego dodawać do koktajli :)


Olej kokosowy to eliksir młodości o właściwościach odchudzających. Czy wiesz, że wystarczy 1 łyżeczka oleju kokosowego w codziennej dawce koktajlu, a twój metabolizm przyspieszy? 
Przekonaj się sam! 

Tak naprawdę koktajle możemy robić ze wszystkiego i ze wszystkim co mamy w lodówce, tylko od nas zależy jaki on będzie. Przedstawię parę moich propozycji.Buraczany z natką:  oczyszcza organizm z toksyn,ułatwia pozbycie się nadmiaru wody.jeden burak, jedna marchewka, natka pietruszki, jedno jabłko,jedna łyżeczka soku z cytryny, łyżeczka oleju i ja dodałam len mielony oraz szklana wody niegazowanej.

Seler z kiwi: dodaje energii i wypełnia żołądek na wiele godzin. jedno kiwi, jedna łodyga selera, siemię lniane, woda i łyżeczką miodu do smaku i oczywiście olej.

Jarmuż z bananem: jeśli chodzi o jarmuż poczytaj tutaj dopiero odkrywam to warzywo ale już się w nim zakochałam.
garść jarmużu , dwie mandarynki, pół banana, siemię lniane i olej z wiodą.
Szpinak i banan: błyskawicznie reguluję pracę jelit.
natka pietruszki banan szpinak dwie mandarynki woda i otręby żytnie oraz olej.
Marchew ze szpinakiem: przyspiesza przemianę materii
marchew szpinak banan siemię lniane woda z olejem.
Marchew z jabłkiem: bomba witaminowa
jedna marchewka, jedno jabłko, dwie mandarynki, szklanka wody, i łyżka siemię lniane
W miarę możliwości będę wam podrzucała kolejne pomysły, jeśli jesteście chętni do poczytania. Również poczytam i wasze propozycję.  




Oczyszcza organizm z toksyn, ułatwia pozbycie się nadmiaru wody. Dodatkowo wzmacnia odporność.

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/zdrowie/diety/news-sposoby-na-odchudzanie-20-pysznych-koktajli,nId,1443019#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Oczyszcza organizm z toksyn, ułatwia pozbycie się nadmiaru wody. Dodatkowo wzmacnia odporność

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/zdrowie/diety/news-sposoby-na-odchudzanie-20-pysznych-koktajli,nId,1443019#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Oczyszcza organizm z toksyn, ułatwia pozbycie się nadmiaru wody. Dodatkowo wzmacnia odporność

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/zdrowie/diety/news-sposoby-na-odchudzanie-20-pysznych-koktajli,nId,1443019#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

#OtwarcieSalonu #Harley-Davidson

Pasja, ambicja, kreatywność – połączenie tych trzech składników spowodowało, że w Rzeszowie powstał największy w Europie Środkowowschodniej salon legendarnej marki Harley-Davidson. Sprawcą tego zamieszania jest fenomenalny Stanisław Myszkowski, właściciel firmy Game Over Cycles. Rzeszów ma ogromny potencjał. To stolica innowacji, bardzo rozwojowe miasto. Widać w nim potencjał, także nigdzie indziej, ale właśnie tu musiał powstać największy salon Harleya-Davidsona. Podczas otwarcia salonu Harleya Davidsona w Rzeszowie  gościły tłumy i każda jedna osoba  była pod wrażeniem tego, co widziała. Wspaniałe motocykle, niezwykłe stylowe wnętrze i ogromna pasja Myszkowskiego – połączenie tych składników musiało zakończyć się spektakularnym i kolejnym już sukcesem. Jestem częścią tych ludzi i obok męża który spełnił swoje najwieksze marzenie, pracuje w największym salonie. Połowa budynku jest salonem Harleya-Davidsona, w drugiej części znajduje się salon wystawow...

#VICHY #SlowAge

Czy umiemy zwolnić w naszym życiu?  Za szybko doba nam mija, za mało śpimy, za dużo pracujemy, a nasza cera na tym bardzo cierpi.  Dochodzą do tego inne czynniki takie jak: 1. Promieniowanie 2.Używki 3.Stres 4.Zmęczenie Skończyłam testy najnowszego kremu VICHY Slow Age I jak moje wrażenia? Usiądzcie na chwilkę i poczytajcie. Pojemność i cena: Slow Age jest zamknięty w pieknej poręcznej butelce któa ma 50 ml, ale jest niesamowicie wydajny mi starczył na 3 miesiace. Cena sklepowa to ok 90 zł moim zdaniem cena jest adekwantna do kremu. Zapach: Jak dla mnie przepiekny delikatny roślinno kwiatowy, uwieliam kiedy moja cera nim każdego ranka pachnie. Moim zdaniem każdemu ten zapach spasuję. Konsystencja: Emulsja o delikatnym różowym kolorze. Łatwo się rozprowadza, nie tłuści skóry i idealnie się wchłania. Nie roluje się pod fluidem, dlatego zaraz po nałożeniu Slow Age można wykonać makijaż.  Dla mnie rytuał rannej pielegnacji z Vichy stał się...

#Nivea #PłynMicelarny #oczyszczenieNivea

Każda z nas wie jak ważna jest pięlęgnacja twarzy i skóry wokół oczu. Jak ważne jest aby każdego wieczoru zmyć z siebie całodniowy makijaż, brud pot i stres.  Ale produkt do demakijażu musi także pielęgnować. Kiedy stajemy w drogerii przed półką płynów micelarnych naprawdę można dostać oczo pląsu. Każdy produkt jest zachwalany i polecany. Tym razem zdecydowałam się przetestować NIVEA do cery normalnej i mieszanej z witaminą E. Zasze uwielbiałam kosmetyki NIVEA dlatego mój wybór nie był tak ciężki. Producent zapewnia nas, że płyn micelarny 3w1 skutecznie usuwa makijaż twarzy, oczu i ust, jednocześnie nawilżając skórę i ją pielęgnująć.  Mogę wam kochani powiedzieć, że płyn sprostał moim oczekiwaniom. Jest łagodny nie szczypie w oczy. Dodatkowo witamina E pięlęgnuję skórę wokoł oczu, oraz ust. Uwielbiam dość mocne makijaże, a szczególnie czerwone usta.  Pomadki używam te które się długo utrzymują na ustach i nie zjadam ich po pierwszej kawie. Nie każdy pł...